niedziela, 16 listopada 2014

Studium obrazu

W czwartek dopadło zmęczenie prostymi, komiksowymi ilustracjami, które tworzę w ramach pracy i pilnie potrzebowałam na czymś w końcu odreagować. Dawno nie bawiłam się w digital painting, a do tego doszło moje świeże zafascynowanie akademizmem - stąd pomyślałam o studium jakiegoś obrazu. Nie byłabym sobą, gdybym go oczywiście lekko nie podstylizowała pod siebie, ale starałam się trzymać tego co widzę. Najpierw oryginał Henryka Siemiradzkiego, "Rzymianka":


Praca jest raczej mało skomplikowana, na początek chciałam wybrać coś w miarę prostego. Mój rysunek, ukończony w niecałe 3h. Oczywiście napaćkane w stylu wannabe Wojtek Fus. : D



I gif, bo czemu nie.


3 komentarze:

  1. Świetne studium, Twoja wersja podoba mi się chyba bardziej, niż oryginał. : D
    Też powinnam się za coś takiego zabrać...Brawo za brushstroke'i, zawsze mi się to u Fusa podobało (mam nadzieję, że uda mi się w końcu podobny efekt osiągnąć...).

    OdpowiedzUsuń
  2. Czad, szczególnie mangowe oczy niemal wywaliło mnie z fotela.

    OdpowiedzUsuń