piątek, 20 czerwca 2014

Twarze Disneya

Ostatnio nam się Kisiel Rysunkowy ożywił, więc staram się dorzucać swoją cegiełkę do jego działalności. Aktualnym wyzwaniem jest naszkicowanie kilku postaci z animacji Disneya. Teraz doczytałam, że powinnam skupić się też na sylwetce, ale za późno niestety. : P

To ćwiczenie daje dużo, dużo frajdy.

10 komentarzy:

  1. No niby daje, ale mnie to jakoś nie potrafi podjarać - narysowałam kilka i wywaliłam, bo to takie przerysowywanie :| i wciąż nie mam nic na Kiśla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz z nich korzystać jak z refek i tylko podkraść mimikę. Mnie te postacie jarają, więc się przy nich bawiłam. ; )

      Usuń
  2. Super. :)
    Zapraszam do mnie. :)
    http://pabiart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy wrócisz? Byś wrzuciła coś nowego... Strasznie lubię te Twoje ćwiczeniowe posty, motywują mnie do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie walczę z deadlinem na konkurs komiksowy, a przy tym od miesiąca mam problemy zdrowotne i w związku z tym słabą wydajność pracy. :< Za to jak tylko będę mogła umieścić w sieci pracę konkursową to na pewno ją tutaj wrzucę.

      Usuń
    2. Uuu... to ja Ci życzę szybkiego powrotu do zdrowia <3 No i powodzenia na konkursie. Pracki wrzucaj, jak tylko będziesz mogła.

      Usuń
  4. Wszystko u Ciebie wygląda jakby przychodziło Ci z łatwością. No i wszystko jest takie czyste. Jak Ty to robisz:P Moje prace zawsze maja pelno brudu(niepotrzebnych pozostałości po szkicu, kresek itp). Nie potrafię nic gładkiego;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam na początku "częste" i już Cię chciałam wyśmiać. : D Pozostałości po szkicu są zawsze, głowy nie dam jak było w tym ćwiczeniu, ale możliwe, że jakieś wyjątkowo odstające linie powymazywałam. Gładki to ma być lineart a nie szkic, głowa do góry. ; )

      Usuń
  5. Ta postać po prawej u samej góry, kto to? Nie mogę sobie przypomnieć, a twarz przecież kojarzę...

    OdpowiedzUsuń